Relatywność słowa “strip”
(…) drzwi od mieszkania trzasnęły, kompletnie dezorientując na wpół przytomnego Bob(r)a, oglądającego leniwie telewizję. Powoli odwrócił głowę w stronę drzwi, szeroko otworzył oczy i o mało nie spadł z krzesła próbując wykonać coś w rodzaju skoku-z-półobrotem-przez-stół.
- Co masz Kobieto? - łapczywie spojrzał na tłuste, kolorowe pudełko, które Kobieta przytargała za sobą.
- Zaraz chciałbyś wiedzieć, siedź grzecznie przed telewizorkiem, a mamusia zaraz da ci papu - powiedziała ze złośliwym błyskiem w oku stawiając paczkę na blacie stołu.
To był błąd. Niepozorny na co dzień Bob(r) jednym zwinnym potknięciem pochwycił kubełek, stoczył się pod stół i uderzył w bliżej nieokreśloną jego część.
- Kubełkowi nic nie jest! - wystękał spod stołu, po czym dodał - ooo! Cziken stripsy! Jesteś jak jakaś stripsowa panienka!
Kobieta o mało się nie zaksztusiła i z miną bardzo poważną zajrzała pod stół oznajmiając dobitnie:
- Nooo, tylko nie stripsowa!
- OK, ale lepsza stripsowa niż striptisowa, nie kobietou? - wymlaskał w odwecie Bob(r)
- To zostaw mi chociaż na próbę jednego, skoro taka ze mnie stripsowa panienka, co? - powiedziała Kobieta idąc po talerz (…)